Discussion:
[pr] Pesa szuka klienta na tramwaje, które miała kupić Rosja
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
jagular
2016-02-12 21:39:54 UTC
Permalink
Raw Message
Pesa szuka klienta na tramwaje, które miała kupić Rosja

Producent szuka klienta na 60 tramwajów, których nie odebrała Moskwa.
Pesa ma problem z kontraktem na 120 tramwajów Fokstrot dla Moskwy.
Pierwszy zaczął wozić pasażerów w połowie 2014 r. Rosjanie odebrali
połowę (za tyle też zapłacili), a od kiedy kurs rubla się załamał, tabor
stał się tak drogi, że dostawy i płatności zostały zawieszone.

– Kontrakt jest w trakcie realizacji – mówi dyrektor Dariusz
Skotnicki, który odpowiada w Pesie za marketing na Wschodzie. –
Dostarczyliśmy 60 fokstrotów, a 22 czekają na załadunek – przyznaje. –
Żeby realizacja umowy była wznowiona, UTM, czyli nasz partner handlowy,
musi znaleźć finansowanie kontraktu, a także dostać zgodę na dostawy do
Moskwy produkowanych poza Rosją tramwajów – tłumaczy Skotnicki.

Nieoficjalnie wiemy, że bydgoski producent szykuje się na scenariusz, w
którym połowy tramwajów nie uda się już do Moskwy dostarczyć. A nie
można ich sprzedać w Polsce z powodu ich wymiarów: 2,5 metra szerokości.
Tylko najnowsze Tramino Solarisa (to najszerszy tramwaj w Polsce) dla
Olsztyna ma podobne gabaryty. Ale Fokstrot zrobiony jest pod wschodni
rozstaw szyn 1524 mm, podczas gdy w Polsce jest to 1435 mm (np. Olsztyn)
lub 1000 mm (np. Bydgoszcz).

Dlatego Pesa próbuje ulokować tramwaje w Kijowie. Tam miejski przewoźnik
ogłosił w styczniu przetarg na 10 wozów za prawie 290 mln hrywien (ponad
12 mln dol.). Oferty można składać do 12 lutego. – Będziemy brać udział
w przetargu – potwierdza dyr. Skotnicki.

Wymagania są takie, że tramwaje mają być dostarczone w pierwszej połowie
roku. W ukraińskich mediach pojawiły się sugestie, że przetarg jest
rozpisany pod Pesę, bo wyśrubowanym terminom mogą sprostać tylko
oferenci, którzy rozpoczęli produkcję już albo mają gotowe pojazdy.

Ten przetarg jest nie po myśli np. firmy Elektrontrans ze Lwowa, która w
ubiegłym roku wygrała przetarg na dostawę dla Kijowa siedmiu pojazdów,
ale nie dotrzymuje terminów.

Ale plan Pesy jest szerszy niż 10 tramwajów. W czerwcu 2015 r.
przedstawiciele władz Kijowa i Pesy podpisali list intencyjny o
współpracy w sprawie dostaw co najmniej 50 tramwajów. Mer Witalij
Kliczko napisał na blogu, że Pesa rozmawia z polskim rządem i BGK o
kredycie na kontrakt.

Jak ustaliliśmy, Pesa sonduje też inne rynki ze wschodnim rozstawem
szyn, wykorzystując to, że Fokstrot zbiera w Moskwie dobre opinie. –
Mamy gotową, sprawdzoną ofertę odpowiadającą tamtejszej infrastrukturze.
Potrzeby są ogromne: dotyczą kilkudziesięciu miast w kilku państwach –
przyznaje Skotnicki. Tylko na Ukrainie tramwaje jeżdżą w ponad 20
miastach. Według Witolda Urbanowicza Pesa mogłaby próbować sił na
Łotwie, np. w Rydze, gdzie na liniach szerokotorowych jeżdżą m.in.
wysłużone tramwaje Tatra i Skoda, oraz w Dyneburgu. Zakupy taborowe będą
realizować miasta w Kazachstanie, np. Ałmaty, Pawłodar i
Ust-Kamienogorsk. Białoruś – z „tramwajowymi” Mińskiem, Witebskiem i
Mozyrzem – jest dla polskiego producenta trudniejszym rynkiem, chociaż
nie można go przekreślać, bo w 2014 r. Pesa sprzedała tam pasażerskie
pociągi spalinowe.

– Rynek wschodni opiera się na osobistych kontaktach i jest często
podszyty polityką. Tu nie zawsze da się konkurować po prostu ofertą.
Dodatkowo w Rosji nie da się produkować bez współpracy z lokalnym
partnerem – wylicza Witold Urbanowicz.

http://serwisy.gazetaprawna.pl/transport/artykuly/922308,pesa-rosja-kryzys-klient.html
f***@gmail.com
2016-02-15 11:56:04 UTC
Permalink
Raw Message
- Rynek wschodni opiera się na osobistych kontaktach i jest często
podszyty polityką.
W sensie łapówki dla znajomych polityków?



FG
ZIWK
2016-02-15 13:28:08 UTC
Permalink
Raw Message
Post by f***@gmail.com
- Rynek wschodni opiera się na osobistych kontaktach i jest często
podszyty polityką.
W sensie łapówki dla znajomych polityków?
i mocnej wątroby...
ACMM-033
2016-02-15 16:39:44 UTC
Permalink
Raw Message
Post by ZIWK
Post by f***@gmail.com
- Rynek wschodni opiera się na osobistych kontaktach i jest często
podszyty polityką.
W sensie łapówki dla znajomych polityków?
i mocnej wątroby...
...Nie dotyczy Polaków i Rosjan...
--
To nie wstyd być biedakiem, ale, żeby to był zaszczyt,
to ja tego też nie powiem!
(C) Tewje do Pana Boga.
Loading...