Discussion:
darmowy autobus do centrum handlowego a jazda po miescie
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
The dude
2014-08-17 11:25:06 UTC
Permalink
Raw Message
Natrafiłem na darmowy autobus dowożący ludzi do centrum handlowego, co
ciekawe ma normalny numer, na przystankach wiszą osobne rozkłady, w
pojeździe nie ma w ogóle kasowników, a drzwi otwiera kierowca (brak
przycisków drzwi, jedynie "stop" lub funkcja otwierania jest zablokowana).
Jechałem akurat do tego sklepu, ale ktoś wsiadł na trasie i chciał wysiąść
po drodze, na co kierowca z wielce obrażoną miną powiedział mu, że to
autobus do centrum handlowego, a nie autobus do jeżdżenia sobie po
mieście!
Czy kierowca faktycznie ma prawo nie wypuścić kogoś, tylko zmusić do jazdy
do marketu? Od kiedy to nie można niby sobie jeździć gdzie się chce, co to
komu przeszkadza że ktoś sobie podjedzie gratis?
Jagular
2014-08-17 17:39:41 UTC
Permalink
Raw Message
Post by The dude
Natrafiłem na darmowy autobus dowożący ludzi do centrum handlowego, co
ciekawe ma normalny numer, na przystankach wiszą osobne rozkłady, w
pojeździe nie ma w ogóle kasowników, a drzwi otwiera kierowca (brak
przycisków drzwi, jedynie "stop" lub funkcja otwierania jest
zablokowana). Jechałem akurat do tego sklepu, ale ktoś wsiadł na trasie
i chciał wysiąść po drodze, na co kierowca z wielce obrażoną miną
powiedział mu, że to autobus do centrum handlowego, a nie autobus do
jeżdżenia sobie po mieście!
Czy kierowca faktycznie ma prawo nie wypuścić kogoś, tylko zmusić do
jazdy do marketu? Od kiedy to nie można niby sobie jeździć gdzie się
chce, co to komu przeszkadza że ktoś sobie podjedzie gratis?
To jest zwykła linia komunikacyjna i obowiązują ją te same zasady co
linie komunikacji miejskiej a więc kierowca nie może zabronić wsiadania
i wysiadania osobom chcącym przejechać sobie jakiś odcinek linii,
pomiędzy dowolnymi przystankami. Można ten incydent zgłosić do
miejscowego "organizatora publicznego transportu zbiorowego" czyli
urzędu, który wydał zezwolenie na wykonywanie przewozów osób przewoźnikowi.

---
Jagular
Marsjanin
2014-08-17 23:11:27 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Jagular
To jest zwykła linia komunikacyjna i obowiązują ją te same zasady co
linie komunikacji miejskiej a więc kierowca nie może zabronić wsiadania
i wysiadania osobom chcącym przejechać sobie jakiś odcinek linii,
pomiędzy dowolnymi przystankami. Można ten incydent zgłosić do
miejscowego "organizatora publicznego transportu zbiorowego" czyli
urzędu, który wydał zezwolenie na wykonywanie przewozów osób przewoźnikowi.
Przepraszam, a o jakim mieście i jakiej linii w ogóle mowa?

Jagular, z całym szacunkiem, ale podaj przepis, na który się powołujesz.
Bo równie dobrze możesz skarżyć kierowcę autobusu miejskiego
pospiesznego, bo nie zatrzymał się na „twoim” przystanku, który przecież
i tak mijał. Albo chcieć wysiąść z PKS-u mijającego kolejne miejskie
przystanki jadąc na dworzec.

Jest rozkład, są na nim przystanki wypisane i trasa. Jeśli cała trasa
nie ma przystanków pośrednich (albo ma ich bardzo mało) to tak ma
zakontraktowane i tak jedzie. W mieście ciężko tak ułożyć taką
bezpośrednią trasę, by nie mijać żadnego przystanku.

Może InterCity też zmusisz, by zatrzymał się w Pcimiu Dolnym – przecież
przejeżdża przez tor przy tamtejszym peronie?
--
Pozdrawiam,
Marsjanin
Jagular
2014-08-18 12:58:40 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Marsjanin
Post by Jagular
To jest zwykła linia komunikacyjna i obowiązują ją te same zasady co
linie komunikacji miejskiej a więc kierowca nie może zabronić wsiadania
i wysiadania osobom chcącym przejechać sobie jakiś odcinek linii,
pomiędzy dowolnymi przystankami. Można ten incydent zgłosić do
miejscowego "organizatora publicznego transportu zbiorowego" czyli
urzędu, który wydał zezwolenie na wykonywanie przewozów osób przewoźnikowi.
Przepraszam, a o jakim mieście i jakiej linii w ogóle mowa?
Jagular, z całym szacunkiem, ale podaj przepis, na który się powołujesz.
Bo równie dobrze możesz skarżyć kierowcę autobusu miejskiego
pospiesznego, bo nie zatrzymał się na „twoim” przystanku, który przecież
i tak mijał. Albo chcieć wysiąść z PKS-u mijającego kolejne miejskie
przystanki jadąc na dworzec.
Jest rozkład, są na nim przystanki wypisane i trasa. Jeśli cała trasa
nie ma przystanków pośrednich (albo ma ich bardzo mało) to tak ma
zakontraktowane i tak jedzie. W mieście ciężko tak ułożyć taką
bezpośrednią trasę, by nie mijać żadnego przystanku.
Może InterCity też zmusisz, by zatrzymał się w Pcimiu Dolnym – przecież
przejeżdża przez tor przy tamtejszym peronie?
Nieprecyzyjnie się wyraziłem :-) Zamiast "pomiędzy dowolnymi
przystankami" powinno być "pomiędzy dowolnymi przystankami wykazanymi w
rozkładzie jazdy".

---
Jagular
Marsjanin
2014-08-19 15:19:48 UTC
Permalink
Raw Message
Nieprecyzyjnie się wyraziłem :-) Zamiast "pomiędzy dowolnymi
przystankami" powinno być "pomiędzy dowolnymi przystankami
wykazanymi w rozkładzie jazdy".
No jeśli kierowca z pyskiem omija rozkładowe przystanki, to
rzeczywiście jest z nim coś nie tak, ale czy taka właśnie sytuacja
miała miejsce to już nam musi powiedzieć The dude.
--
Pozdrawiam,
Marsjanin
PiotRek
2014-09-16 21:42:05 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Marsjanin
Post by Jagular
To jest zwykła linia komunikacyjna i obowiązują ją te same zasady co
linie komunikacji miejskiej a więc kierowca nie może zabronić wsiadania
i wysiadania osobom chcącym przejechać sobie jakiś odcinek linii,
pomiędzy dowolnymi przystankami. Można ten incydent zgłosić do
miejscowego "organizatora publicznego transportu zbiorowego" czyli
urzędu, który wydał zezwolenie na wykonywanie przewozów osób przewoźnikowi.
Przepraszam, a o jakim mieście i jakiej linii w ogóle mowa?
Jagular, z całym szacunkiem, ale podaj przepis, na który się powołujesz.
Bo równie dobrze możesz skarżyć kierowcę autobusu miejskiego
pospiesznego, bo nie zatrzymał się na „twoim” przystanku, który przecież
i tak mijał. Albo chcieć wysiąść z PKS-u mijającego kolejne miejskie
przystanki jadąc na dworzec.
Jest rozkład, są na nim przystanki wypisane i trasa. Jeśli cała trasa
nie ma przystanków pośrednich (albo ma ich bardzo mało) to tak ma
zakontraktowane i tak jedzie. W mieście ciężko tak ułożyć taką
bezpośrednią trasę, by nie mijać żadnego przystanku.
Może InterCity też zmusisz, by zatrzymał się w Pcimiu Dolnym – przecież
przejeżdża przez tor przy tamtejszym peronie?
Nieprecyzyjnie się wyraziłem :-) Zamiast "pomiędzy dowolnymi przystankami" powinno być "pomiędzy dowolnymi przystankami wykazanymi
w rozkładzie jazdy".
A czy nie jest tak, że przystanki po drodze są "tylko dla wsiadających"? Hę?
--
Pozdrawiam

Piotr
ACMM-033
2014-09-17 06:25:40 UTC
Permalink
Raw Message
Post by PiotRek
Post by Jagular
Nieprecyzyjnie się wyraziłem :-) Zamiast "pomiędzy dowolnymi
przystankami" powinno być "pomiędzy dowolnymi przystankami wykazanymi w
rozkładzie jazdy".
A czy nie jest tak, że przystanki po drodze są "tylko dla wsiadających"? Hę?
...maleńką czcionką gdzieś w rogu...? Nie widziałem czegoś takiego (poza
przystankiem początkowym na trasie), ale tu mogłem po prostu przegapić taki
wpis... m.in. z powodu podanego na początku zdania...
--
Spamerów i "pytaczy" informuję, iż bardzo narażają się na to, że ich
adresy e-mail będą podawane harwesterom służącym do rozsyłania spamu.
Loading...