Discussion:
Sevilla
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Christian - pTn
2016-02-09 16:00:17 UTC
Permalink
Raw Message
Some pics from Sevilla, where CAF Urbos 3 are in service, which also have an accumuator on board to drive without catenary.
At the homepage also historic pics from an exhibition and of a funicular can be seen.

pics: public-transport.net/tram/Sevilla/
ACMM-033
2016-02-12 12:36:56 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Christian - pTn
Some pics from Sevilla, where CAF Urbos 3 are in service, which also have
an accumuator on board to drive without catenary.
At the homepage also historic pics from an exhibition and of a funicular can be seen.
pics: http://public-transport.net/tram/Sevilla/
Tak sobie popatrzyłem i dwie rzeczy zwróciły moją uwagę - "wynalazeK', który
zaobserwowałem na warszawskim Kercelaku, oraz tram jadacy obk tankszteli
niecałe 10 metrów, jakoś widzę, że jego potencjalne iskrzenie nie grozi, jak
telefon komórkowy? (jadącego na rowerze *.* łapiącego się za jadący tramwaj
pominę)
Pozostałe (obejrzałem tylko pierwszą paczkę z trzech) obejrzę później, na
razie muszę skoczyć do sklepu.
--
To nie wstyd być biedakiem, ale, żeby to był zaszczyt,
to ja tego też nie powiem!
(C) Tewje do Pana Boga.
ACMM-033
2016-02-12 12:47:38 UTC
Permalink
Raw Message
Post by ACMM-033
Tak sobie popatrzyłem i dwie rzeczy zwróciły moją uwagę - "wynalazeK',
który zaobserwowałem na warszawskim Kercelaku, oraz tram jadacy obk
tankszteli
Ach, skleroza, nie napisałem, o co chodzi. O system rozjazdów, że zwrotnice
kierujące ruch są wcześniej, a na przystanku tram jedzie już swoją połówką
toru.
--
To nie wstyd być biedakiem, ale, żeby to był zaszczyt,
to ja tego też nie powiem!
(C) Tewje do Pana Boga.
Marsjanin
2016-02-15 23:19:05 UTC
Permalink
Raw Message
O system rozjazdów, że zwrotnice kierujące ruch są wcześniej, a na
przystanku tram jedzie już swoją połówką toru.
To splot. Różnica odległości od krawędzi peronu nieznaczna, a zysk jest w
postaci po pierwsze możliwości szybszego przejazdu (bo zwrotnica już
zaliczona), po drugie zwrotnice umieszczone mniej więcej na prostym
odcinku mniej się zużywają (koła nie atakują tak agresywnie łuków).
Zwykły łuk jest tańszy niż zwrotnica.

Powiem szczerze, że z poprzedniego akapitu w twoim poście niewiele
zrozumiałem… Co koło czego jedzie i jakie iskrzenie ma się jak do
telefonów komórkowych…?
--
Pozdrawiam,
Marsjanin
Grzexs
2016-02-18 20:37:38 UTC
Permalink
Raw Message
Post by ACMM-033
Post by ACMM-033
Tak sobie popatrzyłem i dwie rzeczy zwróciły moją uwagę - "wynalazeK',
który zaobserwowałem na warszawskim Kercelaku, oraz tram jadacy obk
tankszteli
Ach, skleroza, nie napisałem, o co chodzi. O system rozjazdów, że
zwrotnice kierujące ruch są wcześniej, a na przystanku tram jedzie już
swoją połówką toru.
A co w tym dziwnego? We Wrocławiu są takie od x lat, znacznie wcześniej
niż w Wawie.
--
Grzexs
ACMM-033
2016-02-19 01:04:21 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Grzexs
Post by ACMM-033
Post by ACMM-033
Tak sobie popatrzyłem i dwie rzeczy zwróciły moją uwagę - "wynalazeK',
który zaobserwowałem na warszawskim Kercelaku, oraz tram jadacy obk
tankszteli
Ach, skleroza, nie napisałem, o co chodzi. O system rozjazdów, że
zwrotnice kierujące ruch są wcześniej, a na przystanku tram jedzie już
swoją połówką toru.
A co w tym dziwnego? We Wrocławiu są takie od x lat, znacznie wcześniej
niż w Wawie.
Nie dziwię się. Po prostu, nie spotyka się tego codzień, rozmyślam wtedy, co
zdecydowało, ze oto to miejsce, dostąpiło zaszczytu posiadania akurat
takiego rozjazdu, a nie innego. A wada IMHO, to większe ryzyko zagapienia
się i trudniejsze skorygowanie błędu z wjechania na nie swoją "połówkę". A
jeszcze jakby się przełożyło pod pojazdem (a zdarzały się takie sprawy, choć
nie pamiętam, czy na takim rozjeździe coś było), zdaje mi się, że jak
kilka(naście) lat temu jeździła po Wa-wie "grupowa" tramwajada trójskładem
niebieskich (od reklam) parówek, pmiętam, że motorkowy miał Hubert na imię i
w jednym z wagonów, nie wiem od czego, poleciała szyba, to conajmniej raz
zwrotnica przełożyła sie pod składem. Jeśli motorkowy nie dpstrzeże tego w
porę, to hmm, a pamiętajmy, że nie robi błędów tylko ten, kto nic nie robi
(ostatni wypadek kolejowy w Niemczech, czy kilka lat temu w Hiszpanii,
zdecydowanie o tym świadczy).
Widząc coś, zawsze się zastanawiam, w jaki sposób to rozwiązanie jest
obliczone pod to, aby maksymalnie utrudnić popełnienie błędu, a jak już błąd
się stanie, jak ma wyglądać jego korekta i jak to zrobić możliwie
najmniejszym kosztem, itd...? W Pjongjangu, na jednym z dużych placów,
skręcający tramwaj macha ptg, czy po to, aby nie stał się błąd ześlizgnięcia
z przewodu? Praca z prądem/bez prądu?
czas 10:15, choć to nie jedyny
film i nie jedyne miejsce, przedstawiające te czynność.
--
To nie wstyd być biedakiem, ale, żeby to był zaszczyt,
to ja tego też nie powiem!
(C) Tewje do Pana Boga.
Marsjanin
2016-02-21 11:30:06 UTC
Permalink
Raw Message
Post by ACMM-033
W Pjongjangu, na jednym z dużych placów,
skręcający tramwaj macha ptg, czy po to, aby nie stał się błąd
ześlizgnięcia z przewodu? Praca z prądem/bez prądu?
Dłuższą chwilę zajęło mi zauważenie, że to o pantograf chodzi :)

Nie mam pojęcia, ale może po prostu lepsza Korea nie umie sobie
skutecznie poradzić z łączeniem przewodów na rozjazdach i wiele miejsc
jest zdefektowanych?
--
Pozdrawiam,
Marsjanin
ACMM-033
2016-02-21 12:14:35 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Marsjanin
Dłuższą chwilę zajęło mi zauważenie, że to o pantograf chodzi :)
Nie mam pojęcia, ale może po prostu lepsza Korea nie umie sobie
skutecznie poradzić z łączeniem przewodów na rozjazdach i wiele miejsc
jest zdefektowanych?
Mnie się wydaje, że jednak chodzi tu o kłopoty z naciągiem (przewody często
luźno wiszą) i ptg bez spuszczania po prostu fiknął by w górę, mogąc to i
owo zerwać. Bo dzieje się tak także w miejscach, gdzie łączeń nie ma. Co nie
znaczy, że twoje spostrzeżenie nie jest słuszne... Jak odpadł strumień
rubliczków od Wielkiego Brata, to i bida panie. Więc może to ostrożność, by
koszty eksploatacji były możliwie najniższe? Gdybam... na zasadzie "co ty
byś zrobił, gdyby...".
--
To nie wstyd być biedakiem, ale, żeby to był zaszczyt,
to ja tego też nie powiem!
(C) Tewje do Pana Boga.
Loading...