Discussion:
[rel] Tramwaje olsztyńskie - inauguracja
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Kolejoman
2015-12-24 01:13:40 UTC
Permalink
Witam

19.12.2015.
W ciągu minionego roku prezentowałem fotorelację z budowy sieci tramwajowej
w Olsztynie. 19 grudnia odbyła się inauguracja ruchu tramwajowego. Na
początek uruchomiono linię nr 1 łączącą Wysoką Bramę z Jarotami. 27 grudnia
wystartuje linia nr 2 na trasie Jaroty-Dworzec Główny, a jako ostatnia 31
grudnia ruszy 3-ka łącząca dworzec z Kortowem. Przejazdy do końca roku są
bezpłatne i mają charakter testowy, a od 1 stycznia w Olsztynie zacznie
funkcjonować nowy układ komunikacyjny. Inwestycja nie odbyła się bez
problemów. Ze względu na opieszałość hiszpańskiego wykonawcy miasto musiało
zerwać umowę i podzielić budowę na mniejsze odcinki, które realizowało kilka
firm. Inwestycja musiała być skończona do końca 2015 roku, inaczej groziłaby
utrata dotacji unijnej, więc udało się praktycznie w ostatniej chwili.
Akurat w weekend 18-20 grudnia przebywałem w Olsztynie, więc mogłem wziąć
udział w otwarciu i być jednym z pierwszych pasażerów nowo powstałej, 15.
sieci tramwajowej w Polsce. Poprzednie otwarcie zupełnie nowej sieci miało
miejsce w 1959 roku w Częstochowie, później otwierano tylko pojedyncze nowe
linie na istniejących już systemach. Można więc powiedzieć, że Olsztyn
pokonał barierę, która wydawała się nie do przekroczenia i oby jego śladem
poszły kolejne miasta. Szczególnie powinno dać to do myślenia GOP-owi, który
jako jedyny w Polsce likwiduje linie tramwajowe zamiast poważnie myśleć o
rozwoju sieci. W sobotnie przedpołudnie w towarzystwie Kasi i Piotrka (Pepe)
zjawiam się na Starym Mieście, gdzie o 12:00 odbędzie się otwarcie sieci. W
związku tym ul. 11 Listopada została na kilka godzin wyłączona z ruchu.
Stoją już 2 tramwaje, jeden na przystanku Wysoka Brama a drugi ze wstęgą
przy skrzyżowaniu, gdzie mieści się także scena. Tramwaj niczym Pałac
Prezydencki szczelnie obstawiony ochroniarzami z firmy o wdzięcznej nazwie
PIORUN. :P Gdy nadchodzi 12:00 przy ratuszu i na całej ulicy jest już spory
tłumek. Zielone Mikołaje z elfami rozdają lizaki z motywem tramwaju.

Uroczystość rozpoczyna odegranie na trąbce hejnału Olsztyna. Następnie są
przemówienia na scenie, głos zabiera m.in. prezydent Olsztyna Piotr
Grzymowicz. Tramwaj zostaje również poświęcony przez ks. infułata Jana
Górnego, który przy okazji wspomina swoje przejazdy jeszcze po starej sieci
tramwajowej, która w ubiegłym wieku funkcjonowała w Olsztynie i została
zlikwidowana dokładnie 50 lat temu. Po przemówieniach następuje grupowe
przecięcie wstęgi przez najważniejsze osoby z miasta i województwa.
Następnie wszyscy zostają zaproszeni do tramwaju i tutaj nastąpił mały
zgrzyt. Pani prowadząca uroczystość poinformowała, że można wsiadać do
każdego tramwaju, także do pierwszego jeśli się zmieścimy. Ludzie ustawiają
się na chodniku, a tymczasem wsiadanie odbywa się tylko od strony sceny, a
'PIORUNY' pilnują, żeby broń Boże nikt z plebsu nie dostał się do tego
tramwaju. Udajemy się więc do drugiego pojazdu stojącego na przystanku i
wraz z innymi ludźmi wsiadamy do środka, jednak po chwili zostajemy w dość
niemiły sposób wyproszeni przez motorniczą, która właściwie sama nie potrafi
uzasadnić dlaczego nie może nas wpuścić. W międzyczasie pierwszy tramwaj
odjeżdża w deszczu konfetti, niestety przez to zamieszanie nie udało się
tego sensownie sfotografować, ponieważ akurat byliśmy na przystanku. Drugi
tramwaj również zabiera ludzi sprzed sceny. Ponieważ przed jednotorem
czekają już kolejne 3 tramwaje, postanawiamy ten przepuścić i pojechać
kolejnym, który zabiera pasażerów już normalnie z przystanku.

Ścisk ogromny, no ale udaje się zająć jakieś sensowne miejsce. W czasie
przejazdu od zielonego Mikołaja dostajemy fajną pamiątkę - certyfikat
pierwszego pasażera olsztyńskiego tramwaju. Taki sam można było otrzymać 6
grudnia, gdy odbywał się dzień otwarty zajezdni tramwajowej. Była wtedy
możliwość przejażdżki odcinkiem od zajezdni do dworca, który nie będzie
używany w ruchu planowym. Niestety nie mogłem wtedy być w Olsztynie, ale mam
nadzieję, że jeszcze kiedyś nadarzy się okazja, aby to zaliczyć. Za
skrzyżowaniem z ul. Pieniężnego linia robi się dwutorowa i mamy pierwszy
przystanek - Centrum, z którego korzystają też autobusy. Następnie skręcamy
w ul. Kościuszki wjeżdżając na nowy przystanek - Skwer Wakara, który jako
jedyny nie jest zapowiadany przez automat w tramwaju. Dużym plusem na nim (a
także na wielu innych przystankach) są bardzo długie wiaty. Nieopodal mamy
również grafitti z motywem tramwaju. Następnie skręcamy w ul. Żołnierską.
Odkąd powstało torowisko nie ma już możliwości skrętu w tą ulicę od strony
Urzędu Statystycznego. Przystanek Szpital Wojewódzki dla tramwaju znajduje
się już na wydzielonym torowisku na ul. Obiegowej. Ulica ta powstała
niedawno wraz z budową torowiska. Następnie zjeżdżamy z górki i przecinając
ul. Pstrowskiego kierujemy się w kierunku Galerii Warmińskiej. Po prawej
stronie mamy widok na położone w dole ogródki działkowe. Na skrzyżowaniu z
ul. Tuwima odgałęzia się trasa do Kortowa, a my jedziemy prosto. Oprócz
przystanku przy galerii jest jeszcze dodatkowy przystanek przy Realu. Po
dojechaniu na Jaroty kierujemy się wzdłuż ul. Płoskiego, którędy na razie
autobusy nie jeżdżą, ale od stycznia to się zmieni. Przystanek Płoskiego
jest jednym z nielicznych, które posiadają peron wyspowy. Następnie jeszcze
przystanek Witosa i dojeżdżamy do 4-torowej końcówki Kanta. Gdy trzeba
wysiadać, część dzieci zaczyna płakać - to się nazywa miłość do tramwaju! :P
Na końcówce wykonujemy trochę zdjęć, przepuszczając kolejny pojazd. W
przyszłości trasa ma być przedłużona dalej i zamknąć się w kształcie ringu.
Następnie podjeżdżamy do przystanku Płoskiego i idziemy zrobić kilka zdjęć z
chodnika (idącego powyżej ulicy) oraz z pagórka przy samym torowisku.
Powracamy na przystanek i podjeżdżamy z powrotem na Kanta. Zajmujemy dobre
miejsca wracamy do Wysokiej Bramy. Po wyjściu słyszę komentarz jednej Pani:
"A wiesz, że tramwaj to ja sobie inaczej wyobrażałam?". :P Tramwaje do końca
dnia jeździły stadami po 5, więc w jednej części miasta była spora dziura, a
w drugiej tramwaj co 5 minut.

20.12.2015.
W niedzielę postanowiłem jeszcze raz przejechać się tramwajem, licząc że
może będzie już luźniej. Wyjeżdżam o 11:17 spod Wysokiej Bramy. Na tablicach
przystankowych pojawił się komunikat: "W związku z dużym zainteresowaniem
przejazdami linią nr 1 oraz optymalizacją czasu przejazdu mogą wystąpić
odstępstwa od rozkładu jazdy". Szczęśliwie w moim tramwaju frekwencja dość
niska, więc można porządnie zaliczyć. Czas przejazdu jest znacznie dłuższy
niż w rozkładzie. Wynika to z tego, że nie działa jeszcze system dający
priorytet tramwajom na każdym skrzyżowaniu. W efekcie stajemy praktycznie na
wszystkich światłach, nawet przed wyjazdami z bocznych uliczek. Czasem
zdarzają się sytuacje, że podjeżdżamy do skrzyżowania, w tym momencie
samochody ruszają, a tramwaj stoi 2 minuty. Również przez spore
zainteresowanie i wydłużone postoje na przystankach tramwaj nie potrafi
wpasować się w cykle świateł. Na Kanta wyskakuję tylko na jedną fotkę i od
razu tym samym tramwajem powracam. Pojawił się jednak jakiś problem,
ponieważ nie możemy ruszyć. Motorniczy w towarzystwie osoby z nadzoru ruchu
gdzieś telefonują, zostaje też zrobiony reset całego systemu w pojeździe.
Ruszyć udaje się dopiero po 20 minutach, gdy na końcówce pojawia kolejny
tramwaj. Wykonuję jeszcze kilka fotek na ul. Sikorskiego w rejonie Galerii
Warmińskiej. Tramwaj powrotny niestety jest już zawalony niemiłosiernie.
Wynika to z faktu, że sporo osób jedzie z ciekawości, żeby zobaczyć nowy
środek transportu, ale też potwierdza fakt, że jedna linia nie jest w stanie
obsłużyć potencjału jaki ma olsztyńska sieć. Przystanek Skwer Wakara w
naszym tramwaju zostaje zapowiedziany jako. Bolesławicka, co powoduje
rozbawienie pasażerów, ponieważ takiego przystanku w ogóle nie ma w
Olsztynie! :P Po dojechaniu na ul. Piłsudskiego (przy galerii AURA) okazuje
się, że jest problem z rozjazdem przy jednotorze do Wysokiej Bramy i musimy
wysiąść na przystanku Centrum. Podsumowując, ogromne gratulacje dla Olsztyna
za uruchomienie sieci tramwajowej wybudowanej od zera. W tej chwili
występują choroby wieku dziecięcego, które są normalne, jako że sieć jest
nowa. Gdyby inwestycja nie była opóźniona przetestowanie wszystkiego
odbyłoby się pewnie bez pasażerów. Po wyeliminowaniu mankamentów,
uruchomieniu priorytetu w sygnalizacji oraz kompletu linii z dużą
częstotliwością tramwaj z pewnością wpłynie na poprawienie standardu
olsztyńskiej komunikacji miejskiej. A po Nowym Roku wybierzemy się na
porządne zaliczenie już całej sieci. :)

Zdjęcia: www.kolejomania.rail.pl/inolszt.html

Pozdr.
Grzesiek
Grzegorz Tomczyk
2015-12-31 21:33:32 UTC
Permalink
Pozostaje mi tylko pogratulować Olsztynowi, bo w Radomiu sprawa tramwaju
jest wyłącznie w planach...
--
Pozdrawiam,
Grzegorz Tomczyk
ACMM-033
2015-12-31 22:04:40 UTC
Permalink
Post by Grzegorz Tomczyk
Pozostaje mi tylko pogratulować Olsztynowi, bo w Radomiu sprawa tramwaju
jest wyłącznie w planach...
Poczekajmy, aż architekt kupi sobie nowego pieska i/lub kotka. Liczny na to,
że zgodnie z niezerowym prawdopodobieństwem stworzonko, przechadzając się po
projekcie, wykona mikcję, albo defekację, to może, aby nie wyrzucać tego,
nad czym się tak napracował, zdecyduje może tak: No, panowie, psiak mi się
zeszczał na projekt i pociekły strużki, zobaczcie, jak się ciekawie
ułożyły... to może w takim razie tam, gdzie pociekło, zbudujemy w końcu ten
tramwaj? :) I mamy siki... tfu, tramwaj w planach :P :))
Acha, tam, gdzie defekacja, to może zajezdnia jakaś, albo przystanek?
Czy bardzo się mylę?
Bo jak czasem obserwuję budowane pewne obiekty, to mam wrażenie, że nasrane
przez pieska były by znacznie korzystniej położone, a przez tegoż naszczane,
lepiej osiągalne i korzystniejsze w używaniu...
--
Telespamerzy:
814605413 222768000 616285002 845383900 224093185 896510439 896126048
222478125 222478457 814605444 717857100 222478205 616279900 222478190
616285031 222478041
ACMM-033
2015-12-31 22:08:32 UTC
Permalink
Post by ACMM-033
Bo jak czasem obserwuję budowane pewne obiekty, to mam wrażenie, że
nasrane przez pieska były by znacznie korzystniej położone, a przez tegoż
naszczane, lepiej osiągalne i korzystniejsze w używaniu...
I od razu sprecyzuję, że nie chodzi mi o tramwaje z Olsztyna, lecz właśnie o
wieczne niezdecydowanie, wieczne pozostawanie czegoś jedynie w planach,
ewentualnie rzeczy, które rzeczywiście wyglądają, jakby chodzący po
projekcie zwierzak z jakiegoś powodu wyprodukował odchody. A wbrew pozorom
niemało takich jest.
--
Telespamerzy:
814605413 222768000 616285002 845383900 224093185 896510439 896126048
222478125 222478457 814605444 717857100 222478205 616279900 222478190
616285031 222478041
Loading...