Discussion:
[rel] Ikarus portowy
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Kolejoman
2015-12-15 20:10:37 UTC
Permalink
Witam

11.11.2015.

Do tej pory na wszystkie imprezy kolejowe czy komunikacyjne musiałem jeździć
do innych miast, a tym samym planować dojazd i powrót. Po wielu latach
doczekałem się imprezy w swoim własnym mieście i żeby na nią dotrzeć
wystarczyło, że po prostu wyszedłem z domu. 11 listopada zorganizowano
przejazd specjalny ostatnim Ikarusem 280 z MZK Kędzierzyn-Koźle. Dawniej
autobusy te spotykane były masowo w wielu miastach, dzisiaj pozostało ich
już niewiele. Po 8:00 melduję się przy zajezdni MZK, gdzie spotykam m.in.
kol. Tomka i kol. Mariusza. O 8:30 podjeżdża nasz wóz. Jedziemy na drugą
stronę torów kolejowych, na przystanek Kędzierzyn Bank, gdzie jest oficjalny
początek imprezy i czekają kolejni uczestnicy. Będziemy mieć tu chwilę
postoju, ponieważ jadą do nas swoim Ikarusem miłośnicy z Wrocławia i musimy
na nich poczekać. W międzyczasie na przystanek zajeżdżają autobusy linii 3 i
9. W końcu przed 9:00 możemy wyruszyć w trasę. Otrzymujemy również bilety
pamiątkowe, które wyglądem przypominają te stosowane w MZK w latach 90.
Impreza zakłada nie tylko jeżdżenie, ale także zwiedzanie różnych
przemysłowych miejsc na terenie Kędzierzyna-Koźla. Kierujemy się na
obwodnicę, a następnie do Kłodnicy. Pierwszy postój mamy na ul. Kasztanowej.
Zwiedzamy nieczynną stację Kędzierzyn-Koźle Port, a raczej to co z niej
zostało czyli ogromny pusty plac z kilkoma zrujnowanymi nastawniami. Do
jednej można nawet wejść, tylko trzeba uważać na dziury w podłodze, bo można
w trybie przyspieszonym znaleźć się na niższym poziomie. Następnie kierujemy
się na ul. Elewatorową, gdzie nasz autobus pozuje do zdjęć przy elewatorze
zbożowym. Później idziemy w kierunku dzielnicy portowej po drodze mijając
opuszczone kanały, z których obecnie użytek mają jedynie wędkarze. W
międzyczasie nasz Ikar wyrusza w drogę i robiąc dość spore koło przez
Kłodnicę i ul. Szymanowskiego dociera do przystanku KOFAMA i czeka aż tam
podejdziemy. Dzielnica Koźle Port, a szczególnie rejony ul. Żeglarskiej to
najbardziej patologiczna dzielnica w mieście. Zdarzały się tu napady na
autobusy oraz pobicia kierowców. Mimo fajnego motywu do zdjęcia z portowymi
kamienicami nie zdecydowano się aby wycofać tu nasz wóz. Gdy wszyscy dotarli
ruszamy, ale nie ujeżdżamy daleko, bo kilkaset metrów dalej (na ul.
Portowej) robimy kolejny postój, aby obejrzeć Fort Fryderyka Wilhelma. Za
szybą naszego pojazdu mamy tablicę "Za tramwaj", która powoduje ciekawe
reakcje ludzi mijanych podczas całej wycieczki. :) Następnie kierujemy się
do Koźla, jednak zanim tam dotrzemy zatrzymujemy się na wyspie (między
starym a nowym korytem Odry). W dzień roboczy nie byłoby to możliwe,
ponieważ jest to główna droga w mieście ze sporym ruchem. Następnie część
uczestników robi krótki spacerek, aby wykonać zdjęcia autobusu na Moście
Długosza. Mamy dłuższą przerwę na parkingu przy ul. Łukasiewicza, w czasie
której można pójść obejrzeć śluzę na Odrze. Kolejnym punktem programu jest
dworzec Kędzierzyn-Koźle Zachodnie. Najpierw podjeżdżamy na rampę, a nasz
wóz ustawia się w taki sposób, aby wykonać wspólne zdjęcie z przejeżdżającym
szynobusem relacji Brzeg-Gliwice. Następnie zajeżdżamy jeszcze na wykonanie
zdjęć przed budynkiem dworca. Kolejny punkt to położona na kompletnym
odludziu pętla Rogi Stocznia. Na przystanku brak rozkładów jazdy, jednak po
jakimś czasie znajdujemy je porozrzucane na okolicznych trawnikach. Idziemy
wałem do drogi i wykonujemy zdjęcia autobusu jak zjeżdża z wału. Następnie
jedziemy do centrum Koźla i zatrzymujemy się na chwilę przy kozielskiej
baszcie. Później przejeżdżamy przez stare miasto i robimy jeszcze fotostop
na głównym przystanku przy dworcu PKS. Na zdjęcie załapują się też autobusy
przewoźnika Arriva - dawnego PKS Kędzierzyn-Koźle. Następnie na biegu
jedziemy aż do osiedla Piastów. Przy dworcu mijamy zaparkowanego
wrocławskiego Ikarusa, ale z jadącego autobusu ciężko o sensowene zdjęcie.
Na Piastach robimy przerwę na stacji benzynowej. Przerwa przeznaczona jest
na sklepostop (bo dzisiaj wszystkie markety są zamknięte) oraz na spacer do
tzw. syfonu kłodnickiego czyli dwupoziomowego skrzyżowania rzeki Kłodnicy z
Kanałem Gliwickim. Na miejscu zastajemy grupę kajakarzy, która właśnie
zaczyna swój spływ. Wracamy do autobusu i kierujemy się na osiedle Azoty a
konkretnie do bramy OXO, która znajduje się przy stacji kolejowej Bierawa
oraz bocznicy towarowej. Podczas przerwy na zdjęcie załapuje się regio z
Raciborza do Kędzierzyna. W drodze powrotnej zatrzymujemy się jeszcze na
zdjęcia przy głównej bramie i biurowcu Zakładów Azotowych. W planie było
jeszcze obejrzenie zrujnowanego (mimo, że czynnego) przystanku
Kędzierzyn-Koźle Azoty, ale ostatecznie z tego zrezygnowaliśmy. Kierujemy
się teraz do Blachowni, gdzie robimy fotostop przy biurowcu Zakładów
Chemicznych, w którym mieści się również ogólnopolska centrala firmy Twoja
SKOK. Następnie jedziemy do Elektrowni. Żeby było ciekawiej autobus nie
zajeżdża na pętlę tylko pod samą bramę zakładu, dzięki czemu możemy go
sfotografować na tle 3 wielkich kominów. Zostaje tu również wykonane zdjęcie
grupowe. Kolejnym punktem jest położona w lesie stacja kolejowa Sławięcice
(na linii Kędzierzyn-Gliwice), gdzie normalnie autobusy miejskie nie
docierają. Budynek dworca ma dość ciekawy układ. Nasz przyjazd wywołuje
lekkie zdziwienie mieszkańców okolicznych domków. Udajemy się też na perony
kolejowe. Część uczestników w celu sfotografowania nadjeżdżającego pociągu
udała się na peron 2. Z racji, że dojście na niego prowadzi przez
nieoświetlone przejście podziemne, większość udała się tam przez tory, przez
co z megafonów rozległo się pytanie dyżurnego co to ma znaczyć i czy to jest
jakiś plac zabaw. :P Następnie podjeżdżamy kilkaset metrów i robimy postój
przy ścieżce prowadzącej do byłego obozu koncentracyjnego. Po kilku minutach
spacerku jesteśmy w miejscu, gdzie dzisiaj stoi tablica upamiętniająca
osoby, które tu zginęły, zachowały się też nieliczne obiekty obozu. W
pobliżu jest również bocznica kolejowa. Powracamy do autobusu i udajemy się
w ostatnie zaplanowane miejsce czyli do Ujazdu. Ikarus pozuje nam do zdjęć
na tle kościoła. Następnie udajemy się do dworca w Kędzierzynie, jednak żeby
było ciekawiej jedziemy wioskową trasą przez Miejsce Kłodnickie i Cisową,
którą planowo kursuje linia 9. Po powrocie do centrum nasz Ikar nie zjeżdża
jednak od razu do zajezdni, tylko podjeżdża znów na przystanek Kędzierzyn
Bank. Parę chwil później obok niego zatrzymuje się Ikarus wrocławski i mamy
możliwość wykonania wspólnych zdjęć, które raczej będą ciężkie do
powtórzenia. Szkoda tylko, że jest już prawie ciemno. Następnie
kędzierzyński wóz udaje się do zajezdni, a wrocławski zajeżdża jeszcze na
chwilę na parking przy dworcu od strony Pogorzelca, co daje okazję do
jeszcze jednych ciekawych zdjęć. Część uczestników uwiecznia jeszcze
kędzierzyński pojazd na stanowisku do tankowania na terenie zajezdni,
korzystając z chwilowego braku płotu spowodowanego budową ronda. Blaszany
płot zasłaniający zupełnie teren zajezdni pojawił się kilka dni po imprezie.
Na koniec zaliczam jeszcze krótką przejażdżkę wrocławskim Ikarem, który
podwozi mnie na przystanek koło domu, bo akurat mają po drodze. Dziękuję
organizatorom za fajną imprezę. :)

Fotki, skan biletu: www.kolejomania.rail.pl/ika.html

Pozdr.
Grzesiek
Krzysztof Wostal
2015-12-18 22:04:46 UTC
Permalink
Ja to Ci bardzo dziękuję za te relacje. Jako osoba niewidoma nie jestem w
stanie sam sobie takich atrakcyjnych kółeczek robić często, bo i znajomych
pasjonatów brak, ale fajnie poczytać i wyobrazić sobie.
Krzysztof Wostal.

Użytkownik "Kolejoman" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:567073bb$0$660$***@news.neostrada.pl...

Witam

11.11.2015.

Do tej pory na wszystkie imprezy kolejowe czy komunikacyjne musiałem jeździć
do innych miast, a tym samym planować dojazd i powrót. Po wielu latach
doczekałem się imprezy w swoim własnym mieście i żeby na nią dotrzeć
wystarczyło, że po prostu wyszedłem z domu. 11 listopada zorganizowano
przejazd specjalny ostatnim Ikarusem 280 z MZK Kędzierzyn-Koźle. Dawniej
autobusy te spotykane były masowo w wielu miastach, dzisiaj pozostało ich
już niewiele. Po 8:00 melduję się przy zajezdni MZK, gdzie spotykam m.in.
kol. Tomka i kol. Mariusza. O 8:30 podjeżdża nasz wóz. Jedziemy na drugą
stronę torów kolejowych, na przystanek Kędzierzyn Bank, gdzie jest oficjalny
początek imprezy i czekają kolejni uczestnicy. Będziemy mieć tu chwilę
postoju, ponieważ jadą do nas swoim Ikarusem miłośnicy z Wrocławia i musimy
na nich poczekać. W międzyczasie na przystanek zajeżdżają autobusy linii 3 i
9. W końcu przed 9:00 możemy wyruszyć w trasę. Otrzymujemy również bilety
pamiątkowe, które wyglądem przypominają te stosowane w MZK w latach 90.
Impreza zakłada nie tylko jeżdżenie, ale także zwiedzanie różnych
przemysłowych miejsc na terenie Kędzierzyna-Koźla. Kierujemy się na
obwodnicę, a następnie do Kłodnicy. Pierwszy postój mamy na ul. Kasztanowej.
Zwiedzamy nieczynną stację Kędzierzyn-Koźle Port, a raczej to co z niej
zostało czyli ogromny pusty plac z kilkoma zrujnowanymi nastawniami. Do
jednej można nawet wejść, tylko trzeba uważać na dziury w podłodze, bo można
w trybie przyspieszonym znaleźć się na niższym poziomie. Następnie kierujemy
się na ul. Elewatorową, gdzie nasz autobus pozuje do zdjęć przy elewatorze
zbożowym. Później idziemy w kierunku dzielnicy portowej po drodze mijając
opuszczone kanały, z których obecnie użytek mają jedynie wędkarze. W
międzyczasie nasz Ikar wyrusza w drogę i robiąc dość spore koło przez
Kłodnicę i ul. Szymanowskiego dociera do przystanku KOFAMA i czeka aż tam
podejdziemy. Dzielnica Koźle Port, a szczególnie rejony ul. Żeglarskiej to
najbardziej patologiczna dzielnica w mieście. Zdarzały się tu napady na
autobusy oraz pobicia kierowców. Mimo fajnego motywu do zdjęcia z portowymi
kamienicami nie zdecydowano się aby wycofać tu nasz wóz. Gdy wszyscy dotarli
ruszamy, ale nie ujeżdżamy daleko, bo kilkaset metrów dalej (na ul.
Portowej) robimy kolejny postój, aby obejrzeć Fort Fryderyka Wilhelma. Za
szybą naszego pojazdu mamy tablicę "Za tramwaj", która powoduje ciekawe
reakcje ludzi mijanych podczas całej wycieczki. :) Następnie kierujemy się
do Koźla, jednak zanim tam dotrzemy zatrzymujemy się na wyspie (między
starym a nowym korytem Odry). W dzień roboczy nie byłoby to możliwe,
ponieważ jest to główna droga w mieście ze sporym ruchem. Następnie część
uczestników robi krótki spacerek, aby wykonać zdjęcia autobusu na Moście
Długosza. Mamy dłuższą przerwę na parkingu przy ul. Łukasiewicza, w czasie
której można pójść obejrzeć śluzę na Odrze. Kolejnym punktem programu jest
dworzec Kędzierzyn-Koźle Zachodnie. Najpierw podjeżdżamy na rampę, a nasz
wóz ustawia się w taki sposób, aby wykonać wspólne zdjęcie z przejeżdżającym
szynobusem relacji Brzeg-Gliwice. Następnie zajeżdżamy jeszcze na wykonanie
zdjęć przed budynkiem dworca. Kolejny punkt to położona na kompletnym
odludziu pętla Rogi Stocznia. Na przystanku brak rozkładów jazdy, jednak po
jakimś czasie znajdujemy je porozrzucane na okolicznych trawnikach. Idziemy
wałem do drogi i wykonujemy zdjęcia autobusu jak zjeżdża z wału. Następnie
jedziemy do centrum Koźla i zatrzymujemy się na chwilę przy kozielskiej
baszcie. Później przejeżdżamy przez stare miasto i robimy jeszcze fotostop
na głównym przystanku przy dworcu PKS. Na zdjęcie załapują się też autobusy
przewoźnika Arriva - dawnego PKS Kędzierzyn-Koźle. Następnie na biegu
jedziemy aż do osiedla Piastów. Przy dworcu mijamy zaparkowanego
wrocławskiego Ikarusa, ale z jadącego autobusu ciężko o sensowene zdjęcie.
Na Piastach robimy przerwę na stacji benzynowej. Przerwa przeznaczona jest
na sklepostop (bo dzisiaj wszystkie markety są zamknięte) oraz na spacer do
tzw. syfonu kłodnickiego czyli dwupoziomowego skrzyżowania rzeki Kłodnicy z
Kanałem Gliwickim. Na miejscu zastajemy grupę kajakarzy, która właśnie
zaczyna swój spływ. Wracamy do autobusu i kierujemy się na osiedle Azoty a
konkretnie do bramy OXO, która znajduje się przy stacji kolejowej Bierawa
oraz bocznicy towarowej. Podczas przerwy na zdjęcie załapuje się regio z
Raciborza do Kędzierzyna. W drodze powrotnej zatrzymujemy się jeszcze na
zdjęcia przy głównej bramie i biurowcu Zakładów Azotowych. W planie było
jeszcze obejrzenie zrujnowanego (mimo, że czynnego) przystanku
Kędzierzyn-Koźle Azoty, ale ostatecznie z tego zrezygnowaliśmy. Kierujemy
się teraz do Blachowni, gdzie robimy fotostop przy biurowcu Zakładów
Chemicznych, w którym mieści się również ogólnopolska centrala firmy Twoja
SKOK. Następnie jedziemy do Elektrowni. Żeby było ciekawiej autobus nie
zajeżdża na pętlę tylko pod samą bramę zakładu, dzięki czemu możemy go
sfotografować na tle 3 wielkich kominów. Zostaje tu również wykonane zdjęcie
grupowe. Kolejnym punktem jest położona w lesie stacja kolejowa Sławięcice
(na linii Kędzierzyn-Gliwice), gdzie normalnie autobusy miejskie nie
docierają. Budynek dworca ma dość ciekawy układ. Nasz przyjazd wywołuje
lekkie zdziwienie mieszkańców okolicznych domków. Udajemy się też na perony
kolejowe. Część uczestników w celu sfotografowania nadjeżdżającego pociągu
udała się na peron 2. Z racji, że dojście na niego prowadzi przez
nieoświetlone przejście podziemne, większość udała się tam przez tory, przez
co z megafonów rozległo się pytanie dyżurnego co to ma znaczyć i czy to jest
jakiś plac zabaw. :P Następnie podjeżdżamy kilkaset metrów i robimy postój
przy ścieżce prowadzącej do byłego obozu koncentracyjnego. Po kilku minutach
spacerku jesteśmy w miejscu, gdzie dzisiaj stoi tablica upamiętniająca
osoby, które tu zginęły, zachowały się też nieliczne obiekty obozu. W
pobliżu jest również bocznica kolejowa. Powracamy do autobusu i udajemy się
w ostatnie zaplanowane miejsce czyli do Ujazdu. Ikarus pozuje nam do zdjęć
na tle kościoła. Następnie udajemy się do dworca w Kędzierzynie, jednak żeby
było ciekawiej jedziemy wioskową trasą przez Miejsce Kłodnickie i Cisową,
którą planowo kursuje linia 9. Po powrocie do centrum nasz Ikar nie zjeżdża
jednak od razu do zajezdni, tylko podjeżdża znów na przystanek Kędzierzyn
Bank. Parę chwil później obok niego zatrzymuje się Ikarus wrocławski i mamy
możliwość wykonania wspólnych zdjęć, które raczej będą ciężkie do
powtórzenia. Szkoda tylko, że jest już prawie ciemno. Następnie
kędzierzyński wóz udaje się do zajezdni, a wrocławski zajeżdża jeszcze na
chwilę na parking przy dworcu od strony Pogorzelca, co daje okazję do
jeszcze jednych ciekawych zdjęć. Część uczestników uwiecznia jeszcze
kędzierzyński pojazd na stanowisku do tankowania na terenie zajezdni,
korzystając z chwilowego braku płotu spowodowanego budową ronda. Blaszany
płot zasłaniający zupełnie teren zajezdni pojawił się kilka dni po imprezie.
Na koniec zaliczam jeszcze krótką przejażdżkę wrocławskim Ikarem, który
podwozi mnie na przystanek koło domu, bo akurat mają po drodze. Dziękuję
organizatorom za fajną imprezę. :)

Fotki, skan biletu: www.kolejomania.rail.pl/ika.html

Pozdr.
Grzesiek

Loading...