Discussion:
[pr Op] Nowe otwarcie w Opolu
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Tomasz Ozon
2015-10-26 08:45:08 UTC
Permalink
http://www.rynek-kolejowy.pl/59894/nowe_otwarcie_w_opolu.html

Jeszcze do niedawna wydawało się, że kolejne zakłady specjalizujące się w
naprawach i modernizacji taboru kolejowego, znikną z mapy Polski. Po upadku
Taboru Szynowego Opole, jednego z największych pracodawców na Opolszczyźnie,
do gry weszła spółka Wagon Opole, która wydzierżawiła majątek tych zakładów,
przyjęła do pracy dużą część pracowników TS i dała nadzieję na przyszłość
tym, którzy wierzyli w odrodzenie przemysłu kolejowego w stolicy województwa
opolskiego.

Naprawy wagonów kolejowych w Opolu to ponad 100 lat historii. W 1907 roku
powstały pierwsze niemieckie zakłady naprawcze taboru kolejowego, założone
jeszcze w niemieckim Oppeln. Po zmianie granic w wyniku II wojny światowej,
infrastruktura tego przedsiębiorstwa została przejęta przez Polskie Koleje
Państwowe. Przez dziesięciolecia służyła ona do utrzymania i remontów
wagonów należących do PKP. Po zmianie ustroju, w 1991 r., wyodrębniono
samodzielne przedsiębiorstwo Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego Opole.
Niestety, po kilku latach funkcjonowania spółki na rynku, PKP Cargo
(właściciel 2/3 wagonów towarowych jeżdżących w Polsce), poważnie
ograniczyło zamówienia na modernizację i naprawy swojego taboru.

Ostatecznie, 27 lutego 2014 r. nastąpiło ogłoszenie upadłości TS Opole.
Według sądu, Grupa Leo Maks nie poczyniła żadnych wiarygodnych kroków w celu
ratowania zakładów. Spółka wykazała aż 40 mln zł długów, z czego około 30
mln zł stanowiły należności wobec innych firm, a pozostałe 10 mln zł to
zadłużenie wobec państwa m.in. podatki, które nie wpłynęły do urzędu
skarbowego. Dzięki ogłoszeniu upadłości firmy, załoga otrzymała zaległe
pensje o łącznej wartości 2,2 mln zł. Pomimo odwołania złożonego przez
ówczesny zarząd TS, decyzja sądu o upadłości likwidacyjnej uprawomocniła się
w kwietniu 2014 r. W następnym miesiącu ok. 350 pracowników zakładów
otrzymało wypowiedzenia.

Nadzieja na lepszą przyszłość pojawiła się w czerwcu 2014 r. Zarząd PKP
Intercity zasygnalizował wówczas, że spółka może być zainteresowana
przejęciem upadłych opolskich zakładów. Przewoźnik planował stworzyć tam
zaplecze remontowe, gdzie mogłyby być naprawiane jego wagony. Niestety, PKP
Intercity, pomimo przeprowadzenia wstępnych rozmów, nawet nie złożyło
syndykowi propozycji kupna przedsiębiorstwa lub wydzierżawienia choćby
części hali. W efekcie, w sierpniu 2014 r. w upadłych zakładach pracowało
jedynie 45 osób, zatrudnianych przez syndyka.

Nowa nadzieja

Dopiero w marcu tego roku pojawiła się szansa dla przemysłu kolejowego na
Opolszczyźnie. Słowacki biznesmen Peter Varačka postanowił zainwestować w
opolskie zakłady. Powstała spółka Wagon Opole, która zawarła z syndykiem
masy upadłościowej TS Opole umowę dzierżawy całego przedsiębiorstwa.
Porozumienie weszło w życie na początku kwietnia 2015 r. Umowa przewiduje
korzystanie i posługiwanie się majątkiem oraz wszystkimi prawami spółki do
prowadzenia działalności Wagonu Opole przez minimum 2 lata. Wagon Opole
przejął od syndyka wraz z przedsiębiorstwem również, na mocy art. 23’
Kodeksu Pracy, wszystkich zatrudnionych w TS pracowników. Umowa zakłada
także, że zostanie ona rozwiązana, jeśli w ciągu wspomnianych 2 lat syndyk
znajdzie nabywcę na majątek TS, a Wagon Opole nie skorzysta z prawa
pierwokupu. Majątek Taboru Szynowego Opole został wyceniony na ok. 60 mln
zł, z czego zasadnicza część produkcyjna spółki, obejmująca ponad 90 proc.
jej majątku, jest warta ok. 54 mln zł. – Oczywiście, chcielibyśmy kupić tę
infrastrukturę i takie było pierwotne założenie, jednak ze względów
proceduralnych zdecydowaliśmy się na dzierżawę. Póki co więc, szybki wykup
nie wchodzi w grę – mówi Janusz Giminski, prezes Wagonu Opole.

Spółka zatrudnia obecnie ok. 300 osób. Większość z nich pracowała przedtem w
TS Opole. – Do końca roku planujemy zwiększyć zatrudnienie do ponad 400
osób, a finalnie ma pracować u nas ok 450 specjalistów – informuje prezes
Giminski. Jak tłumaczy, kierowane przez niego przedsiębiorstwo będzie w
pierwszej kolejności nastawiać się na utrzymanie i naprawy taboru, zarówno
towarowego, jak i pasażerskiego. – Ten rynek, zwłaszcza jeśli chodzi o
pojazdy pasażerskie, jest ogromny. Ostatnio na przykład PKP Intercity
inwestuje w tabor i notuje zwiększone przewozy. Potrzeby tego przewoźnika w
tej sferze będą zatem rosły. Cały rynek, moim zdaniem, będzie się poszerzał
i zleceń wystarczy nawet dla kilku zakładów naprawczych – podkreśla szef
Wagonu Opole.

Oczywiście, spółka nie nastawia się wyłącznie na kooperację z przewoźnikami
pasażerskimi. Już teraz współpracuje m.in. z Pol-Miedź Transem czy Cemetem,
realizując naprawy wagonów towarowych i cystern. Zakłady posiadają także
możliwości techniczne w zakresie produkcji zupełnie nowych wagonów
towarowych, ale tutaj raczej trudno spodziewać się dużych zamówień,
zwłaszcza, gdy największy towarowy przewoźnik kolejowy naprawia wagony we
własnym zakresie i planuje także uruchomienie produkcji zupełnie nowych
pojazdów. – Naszym zdaniem, posiadanie własnego zakładu naprawczego w
ostatecznym rozrachunku wychodzi drożej – uważa prezes Giminski. Jak
zaznacza, rynek napraw, modernizacji i produkcji wagonów towarowych jest
sferą, w której w szczególny sposób liczy się rachunek ekonomiczny, gdyż
jest to praktycznie rynek nie korzystający z dotacji. Posiadanie
określonego, wyspecjalizowanego taboru może jednak decydować o pojawieniu
się przewag konkurencyjnych poszczególnych przewoźników. Jednak warunkiem
rozwoju kolejnictwa w ogóle jest zwiększenie konkurencyjności w stosunku do
transportu drogowego, a choćby koszty dostępu do infrastruktury są o wiele
bardziej korzystne dla samochodów.

– Nasza produkcja musi być maksymalnie zdywersyfikowana. Każdą firmę należy
budować opartą na kilku „nogach”. Z tego też powodu nie wykluczamy także
realizacji zamówień na np. produkcję konstrukcji stalowych – tłumaczy prezes
Wagonu Opole. W dalszej perspektywie rozwoju firmy rozpatrywane są także
rynki zagraniczne – Niemcy, Czechy, Słowacja, a nawet Chorwacja czy
Słowenia. Potencjał firmy jest spory, ponieważ może ona w pełni korzystać z
doświadczenia TS Opole, który w swoim portfolio posiada naprawy,
modernizacje i przebudowy wagonów osobowych, elektrycznych i spalinowych
zespołów trakcyjnych oraz wagonów towarowych niemal wszystkich typów oraz
produkcję nowoczesnych wózków do wagonów osobowych i towarowych, nowych
zestawów kołowych i osi wagonowych do wagonów osobowych i towarowych,
naprawę i modernizację wózków wagonowych, a także produkcję i naprawę części
zamiennych do taboru kolejowego.

pozdr
TO3
Tomasz Ozon
2015-10-26 08:50:01 UTC
Permalink
Ehm, nie ta grupa, przepraszam.

pozdr
TO3
ACMM-033
2015-10-26 16:29:33 UTC
Permalink
Post by Tomasz Ozon
Ehm, nie ta grupa, przepraszam.
Ja chetnie przeczytalem.
--
Telespamerzy:
814605413 222768000 616285002 845383900 224093185 896510439 896126048
222478125 222478457 814605444 717857100 222478205 616279900 222478190
Kolejoman
2015-10-30 14:31:19 UTC
Permalink
Post by ACMM-033
Ja chetnie przeczytalem.
Niedlugo na grupie znowu bedzie sporo moich wypocin tramwajowych zza
granicy. Pierwsze wlasnie koncza sie pisac. :)

Pozdr.
Grzesiek
ACMM-033
2015-10-31 18:55:10 UTC
Permalink
Post by Kolejoman
Post by ACMM-033
Ja chetnie przeczytalem.
Niedlugo na grupie znowu bedzie sporo moich wypocin tramwajowych zza
granicy. Pierwsze wlasnie koncza sie pisac. :)
Czekamy z niecierpliwością. Odkąd poprawiło się korzystanie z miniaturek
(włączony resampling dla nich, dzięki czemu wyglądają znacznie lepiej) i
klikalnośc obrazków, czyta się to jeszcze lepiej!
:))
--
Telespamerzy:
814605413 222768000 616285002 845383900 224093185 896510439 896126048
222478125 222478457 814605444 717857100 222478205 616279900 222478190
Loading...